Ciasto czekoladowe z karmelem i orzechami. Cud miód orzeszki ;)

Nadszedł nowy miesiąc a wraz z nim do wypróbowania nowe przepisy.
Dzisiaj zaprezentuje Wam ciasto bez mąki, rozpływające się w ustach, mmm..;) Znalazłam je tu.
Macie czasem tak, że zobaczycie jakiś przepis czy zdjęcie i po prostu MUSICIE to same zrobić? Tak było właśnie ze mną;)
I nie żałuję, bo smakuje tak jak sobie wymarzyłam i na pewno będę do niego wracać. Na pewno.
Już samo jego robienie sprawiło mi całe mnóstwo frajdy, której się nie spodziewałam. 'Delikatne mieszanie' okazało się przyjemnością a nie udręką;) A spadające 'niechcący' na rękę krople rozpuszczonej czekolady - bajka:)

CIASTO CZEKOLADOWE Z KARMELEM

na ciasto:
400g gorzkiej czekolady
4 jajka
120g cukru pudru
150mlszklanki śmietanki kremówki 30%
 4 łyżki cukru pudru

na karmel:
125 g masła
125 g brązowego cukru
250 ml śmietanki kremówki 30%

+ ok. 3/4 szklanki orzeszków ziemnych SOLONYCH

Zrobić karmel: masło, cukier i śmietankę umieścić w garnku. Mieszać, aż wszystko się dobrze połączy i zagotuje. Zmniejszyć ogień i cały czas mieszać przez ok. 15min. aż masa stanie się dość gęsta. Zdjąć z palnika, odstawić do ostygnięcia, a następnie wstawić do lodówki.

Zrobić ciasto: Nagrzać piekarnik (z termoobiegiem) do 160°C. Okrągłą formę (ø 24cm) wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (miskę z połamaną czekoladą położyć na garnku z gotującą się wodą. Uważać, żeby spód miski z czekoladą po podniesieniu nie parzył w palce! Jeżeli się tak zdarzy - a należy sprawdzać co jakiś czas - to odstawić na chwilę aż ostygnie i znów położyć na garnku z LEKKO gotującą się wodą). Odstawić do ostygnięcia. Jaja wbić do miski i dodać cukier. Miskę postawić na garnku z gotującą się wodą i ubijać przez ok. 3min. aby masa się trochę ogrzała. Zdjąć miskę z garnka i dalej miksować przez ok. 7min. aż masa stanie się puszysta i gęsta. W oddzielnej misce ubić (zimną!) śmietankę kremówkę na sztywną pianę. Gdy będzie już prawie sztywna, dodać 4łyżki cukru. Do ubitych jaj wlewać pomalutku, porcjami czekoladę i delikatnie(!) mieszać uważając aby objętość jajek za bardzo się nie zmniejszyła. Następnie połączyć równie delikatnie z ubitą śmietanką. Masę wlać do przygotowanej wcześniej formy. I wstawić do piekarnika na ok. 45-50min. Wyjąć do ostygnięcia, a następnie do lodówki na parę godzin (ja wstawiłam na całą noc).
Zmielić orzechy na drobne kawałeczki. Posypać nimi ciasto, następnie polać karmelem i przyozdobić całymi kawałkami orzechów.

Bon appétit!:)


14 comments:

  1. Racja :) Cud miód orzeszki :))) Tak pysznego ciasta dawno nie jadłam :D
    Twoja sis :*************************

    ReplyDelete
  2. Anonymous13:42

    Kurcze Kochana wyglada przepysznie :))

    Kiedy ja się naucze tak piec jak i Ty :*

    Całuje
    Sylwinka ;***

    ReplyDelete
  3. tina311 - Aaaale mi miło :))) :* Staram sie:)

    Sylwinko - dziekuje:)
    a ja ci z checia upieke i jakos podrzuce ;))) :*

    ReplyDelete
  4. Nie można lepiej ująć niż " cód miód i orzeszki!:D"
    rozkosz.
    tyle powiem dziś:)
    Pozdrawiam.
    Dziękuję,że do mnie zaglądasz:*

    ReplyDelete
  5. :) I możesz mi tak mówić zawsze ;))
    Dzieki:)i za miły komentarz i za to że i Ty tu do mnie zaglądasz:)

    ReplyDelete
  6. To coś dla mnie. Na jesień i ziąb.
    Jak ładnie tu :))

    ReplyDelete
  7. Dziękuję Lisko:)
    Bardzo trafnie to ujęłaś - na jesień i ziąb. Plus herbatka :)

    ReplyDelete
  8. Czekolada, karmel i orzechy... No po prostu niebo w gebie :) Wyglada przepysznie!

    ReplyDelete
  9. Witaj Gosiu :) Pięknie tu u Ciebie i do tego pysznie i słodko. A czekolada zaczyna chodzić za mną coraz częściej, więc Twoje ciasto to miód na mój aktualny apetyt ;)

    ReplyDelete
  10. majko - zapewniam, że smauje równie wyśmienicie jak wygląda:))

    Komarko - dziękuję Ci serdecznie! :)
    A tak, ciasto zaspokaja czekoladowy głód na długo:))

    ReplyDelete
  11. Pokrewna z Ciebie dusza. O jedzeniu tak zmysłowo opowiadasz. Mogę śmiało napisać, że ja żyję ostatnio od ciasta do ciasta... i choćby skały.... to ja w głowie coś zaświta... trzeba piec!

    ReplyDelete
  12. :)) Trzeba trzeba, koniecznie:))

    ReplyDelete
  13. Na jak dużą tortownice jest ta porcja?

    ReplyDelete