Muffinki czekoladowe z niespodzianką.;)


Muffinki są niesamowicie proste w wykonaniu. Każde. Robi się je rach-ciach, a jaką to daje przyjemność!;)

Podaję Wam przepis wymyślony przeze mnie na poczekaniu.
Chciałam, żeby było czekoladowo, ale nie za słodko. Chciałam miłej niespodzianki w środku. Serowej, rozpływającej się w ustach. Miękkiego, wilgotnego miąższu. Chrupiącej skórki.
I mam to wszystko!
Muffinki całkowicie zaspokoiły potrzeby moich kubków smakowych. I chyba nie tylko moich?;))
Były po prostu pycha.
Ich robienie zajęło mi mniej-więcej tyle czasu, co jedzenie;) Mig.

Smacznego!
:)


MUFFINKI GOŚ

ciasto:
275g mąki, 100g cukru brązowego, 3łyżeczki kakao, 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 200g jogurtu naturalnego, kilka kropel aromatu migdałowego, jajo, 150ml oleju słonecznikowego, 50g czekolady gorzkiej, 50g czekolady mlecznej

nadzienie:
100g serka typu philadelphia, 50g białej czekolady, 25g cukru pudru

dodatkowo:
Ok.25g czekolady białej do ozdoby + ½ łyżeczki oleju słonecznikowego

Wymieszać mąkę, cukier, kakao, proszek do pieczenia oraz pokrojoną drobną czekoladę mleczną i gorzką. Osobno połączyć jogurt, jajo, olej i aromat migdałowy. Suche składniki połączyć z płynnymi. W otwory formy muffinkowej (10) włożyć papierowe foremki. Napełnić do 1/2wysokości. Nalożyć po łyżeczce serka wymieszanego z cukrem pudrem oraz łyżeczkę rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekolady białej. Na nadzienie wyłożyć masę muffinkową do końca formy. Piec 30min. w 165°C.
Ostudzić i przyozdobić czekoladą wedle uznania.

Bon appétit!:)


***

Porcja Słowa:
"A ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego,
pójdzie pod sąd,
a kto by rzekł bratu swemu: Racha,
stanie przed Radą Najwyższą,
a kto by rzekł: Głupcze,
pójdzie w ogień piekelny."
(Mat. 5,22)

18 comments:

  1. No piękności! Bardzo mi się podobają, na pewno są pyszne!

    ReplyDelete
  2. Serka philadelphia nie lubię, muffiny uwielbiam :)

    A Twój wpis własnie mi przypomniał, że moje świąteczne muffiny piernikowe nadal siedzą w lodówce :lol: :D

    pozdr
    agata

    ReplyDelete
  3. Agata, są:)) dziękuję.

    Agatka,
    ja używam serka kremowego typu philadelphia i muszę ci powiedzieć, że z dodatkiem cukru purdu jest po prostu wyśmienity!:)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  4. Fajne te muffinki :)
    i tym samym przypomniałaś mi, że dawno muffinek u mnie nie było... więc może też tak zaraz powinnam, rach ciach... co by zbliżający się weekend osłodzić :)

    ReplyDelete
  5. Jakie one są cudne !!!! A Twoje zdjęcia to istne dzieła sztuki :)

    Muszę zrobić te muffinki :)

    Pozdrawiam Cię cieplutko !!!

    ReplyDelete
  6. Zgadza się, nie tylko Twoich ;) Muffinki wyszły przepyszne, rozpływające się w ustach :).
    Jeszcze jutro mnie czeka takie słodkie drugie śniadanko połączone z latte macchiato.PYCHA:)))
    Zusje:*

    ReplyDelete
  7. Goś , wspaniałe muffiny upiekłaś

    ReplyDelete
  8. Goś, kusisz! Wiesz, że nie jestem miłośnikiem czekolady, ale po raz kolejny z apetytem patrzę na Twoje czekoladowe kuchenne wariacje. Jak Ty to robisz? I bardzo podobają mi się zdjęcia. Pyszne!

    ReplyDelete
  9. Idealnie trafiłaś w moje smaki! Pychota, koniecznie muszę wyprónować!!!

    ReplyDelete
  10. To nadzienie z bialą czekoladą mooocno do mnie przemawia. :]

    ReplyDelete
  11. Goś, te muffiny są obłędnie piękne!

    ReplyDelete
  12. O, bardzo mi się podoba pomysł z serowym nadzieniem :)

    ReplyDelete
  13. Pysznie wyglądają Twoje muffinki Gosiu:))

    ReplyDelete
  14. Dziękuję, dziewczyny!:)

    ReplyDelete
  15. Anonymous20:55

    ...cudne,wysmienite,pieknosci,pysznosci...
    brak mi slow zeby jej lepiej okreslic,bo nawet"oblednie"to byloby za malo,jedno musze powiedziec poprostu rozplynely sie w ustach,dzieki Gos to byla mila niespodzianka :>
    H.

    ReplyDelete
  16. Cała przyjemność po mojej stronie H.!!:))

    ReplyDelete
  17. w opisie jest wzmianka o sodzie, ktorej w skladnikach nie widze, zatem: ile tej sody?

    ReplyDelete
  18. Kiki,
    faktycznie coś mi się pomyliło.
    Nie ma żadnej sody, jedynie możesz użyć pół na pół sody i proszku.

    Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete