Appelflappen, czyli niesamowicie pyszne francuskie rożki z nadzieniem jabłkowym




Appelflap to ciastko zrobione z pâte feuilletée, czyli ciasta francuskiego.
Wypełnione jest kawałkami jabłka wymieszanego przede wszystkim z cynamonem i rodzynkami.
Aby rożki były smaczne, trzeba użyć też trochę masła, skórki cytrynowej i odrobiny rumowego zapachu.

Całość obsypuje się grubym cukrem, żeby appelflappen ładnie wyglądały :-) Ale nie musi być tak gruby, jak u mnie, wystarczy taki pośredni :-)

Oczywiście można użyć gotowego ciasta francuskiego, ale ja robiłam niedawno własne, które zamroziłam.
Po wyjęciu z zamrażalnika umieściłam w lodówce i tu się rozmroziło.
Muszę powiedzieć, że według moich obserwacji, ciasto francuskie piękniej się rozwarstwia i lepiej smakuje właśnie po takim leżakowaniu w zamrażarce.

Pâte feuilletée po prostu lubi zimno :-)


Appelflappen są niesamowicie pyszne.
Chrupiące z zewnątrz.
Rozwarstwiające się.
Z rozpływającym się i aromatycznym nadzieniem (duużą ilością nadzienia ;-) ) w środku.

Polecam!






Appelflap

pâte feuilletée:

ciasto maślane:
400g masła w pokojowej temp.
175g mąki

Utrzeć masło na kremową konsystencję. Dodać mąkę i miksować aż składniki się połączą.
Przełożyć masę na duży kawał foli spożywczej i uformować prostokąt o wymiarach 20cm długości 15cm szerokości i 1cm grubości . Schłodzić przez co najmniej 2godziny.

ciasto podstawowe:
185g wody
2łyżeczki soli
¼ łyżeczki octu
420g mąki
115g masła, roztopionego i schłodzonego

Włożyć mąkę do miski i dodać masło cały czas miksując. Miksować aż składniki zaczną się łączyć. Wymieszać wodę, sól i ocet razem i powoli dodawać do mąki. Mikser ma pracować na wolnych obrotach. Miksować aż zacznie się wszystko ze sobą łączyć. Możliwe, że trzeba będzie dodać jeszcze trochę wody – to zależy od mąki. Ciasto ma być konsystencji gładkiego ciasta na tartę.
Przełożyć ciasto na kawałek foli spożywczej i uformować w kwadrat, 20cm długości, 15cm szerokości i 1cm grubości. Zawinąć w folię i schłodzić przynajmniej 2godziny.

Położyć schłodzony kawał mączny na oprószonym mąką blacie. Rozwałkować na prostokąt o wymiarach 40cm na 15cm i 5mm grubości. Położyć maślany kawałek na najniższej części i przykryć kawałkiem mącznym. Przykryć dobrze końce. Upewnić się, że blok, który jest w środku dosięga wszystkich boków. Przycisnąć delikatnie, zawinąć folią i schłodzić ok. 2godziny.

Rozwałkować ciasto na oprószonym mąką blacie do wymiarów ok. 53cm na 18cm. Długość ma być trzy razy większa niż szerokość. Zawinąć w tzw. książkę, czyli złożyć jeden koniec ciasta do środka i tak samo drugi. Następnie znów złożyć ciasto w środkowej części. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na pół godziny.
Położyć ciasto na zimnej powierzchni. Rozwałkować ciasto i powtórzyć składanie ‘książki’. Schłodzić 2godziny. Znów powtórzyć rozwałkowywanie i chłodzenie przez 1godz. I kolejny raz rozwałkować i złożyć. Schłodzić przez noc. Będziesz mieć za sobą 4 rundy składania ciasta.


Następnego dnia zrobić ostatnie składanie. Rozwałkować ciasto tak, żeby miało długość trzy razy większą niż szerokość. Zwinąć jeden koniec tak, że zakryje środek trzeciej części ciasta i przykryć drugim końcem ciasta. Zawinąć w folię i schłodzić przez co najmniej 1godzinę.
Rozwałkować ciasto na grubość ok. 3mm. Schłodzić przez 30min. zanim zaczniesz ciąć. Można w tym momencie zamrozić ciasto tnąc na prostokąty (ja swoje podzieliłam na 5części), które zmieszczą się na blachę i na każdą część położyć pergamin, żeby się nie pozlepiały. Tak może leżeć miesiąc w zamrażarce.
Do appelflappen użyłam 4 prostokątów.
Rozmroziłam w lodówce i potem pokroiłam każdą część na 4 kwadraty o boku ok. 10cm (czyli wyszło mi 16 kwadratów).

nadzienie (na 16 rożków):
4jabłka (800g)
100g rodzynek
skórka z dwóch cytryn
kilka kropel aromatu rumowego
2łyżeczki cukru pudru
2płaskie łyżeczki cynamonu
20g masła

Jabłka obrać, pokroić na małe kawałki.
Włożyć je do głębokiej patelni razem z resztą składników.
Dusić na małym ogniu aż jabłka staną się bardzo miękkie.
Rozdrobnić całość na drobno (nie na papkę).


Wykonanie appelfappen
(robić to szybko, aby ciasto francuskie nie zdążyło się ocieplić - to bardzo ważne!)

Piekarnik nagrzać do 200st.C.
Każdy przygotowany kwadrat nakłóć widelcem. Boki posmarować wodą.
Na środek kwadratów położyć kopiastą łyżeczkę nadzienia.
Zawinąć jeden róg na drugi, aby powstał trójkąt.
Mokrym widelcem pozlepiać boki (nie szkodzi, jeśli boki nie będą super dobrze pozlepiane).
Wierzch posmarować lekko wodą i posypać cukrem.
Włożyć do piekarnika i piec 15-20min. do zarumienienia.

Smacznego!



***
Porcja Słowa:

"Ale Jezus, przywoławszy ich, rzekł:
Wiecie, iż książęta narodów nadużywają swojej władzy nad nimi,
a ich możni rządzą nimi samowolnie.
Nie tak ma być między wami;
ale ktokolwiek by chciał między wami być wielki,
niech będzie sługą waszym.
I ktokolwiek by chciał być między wami pierwszy ,
niech będzie sługą waszym.
Podobnie jak Syn Człowieczy nie przyszedł,
aby mu służono,
lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu."
(Mat. 20, 24-28)

24 comments:

  1. Chylę czoła! Ja należę do tych leniwych co to gotowe ciasto kupują. Podziwiam Twoją pracę.
    Zdjęcia tak sugestywnie chrupiące, że zaczynam szukać na klawiaturze klawisza, na który nacisnąć, żeby z ekranu wyskoczył do mnie taki jeden choć rożek.
    Cudne! Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  2. Ja nawet mogę jakieś euro wcisnąć w laptopa, byleby tylko ciacho wyskoczyło ;) tylko gdzie wciskać?...
    Cudowności Gosiu :)

    ReplyDelete
  3. Piękne ciasto fancuskie. Ślicznie się rozwarstwia. Jakbym nie zobaczyła przepisu dałabym sobie głowe uciąć, że kupne ;). Gratuluje.

    ReplyDelete
  4. Wiesz co Gosiu? Juz wiecej do Ciebie nie zajrze! :)) Nie moge juz patrzec na te wszytskie cuda wychodzace spod Twoich rak. Zatkalo mnie z wrazenia i mysle, ze tak mi pozostanie przez kilka dobrych dni :)

    ReplyDelete
  5. Ten wypiek, te zdjęcia... jednym słowem SZTUKA!

    ReplyDelete
  6. To już nawet nie ociera się o sztukę-to jest sztuka! Gosiu, chylę czoła.

    ReplyDelete
  7. Ja tez podziwiam Cie za to, ze zrobilas sama to ciasto francuskie, to jest bardzo motywujace. na pewno smakuje 100 razy lepiej niz to ze sklepu.

    ReplyDelete
  8. i niesamowicie wyglądają !

    ReplyDelete
  9. Az nabrałam ochoty na takie ciastka ;)Teraz nie bede mogła o nich zapomniec

    ReplyDelete
  10. Uwielbiam :) A na Twoich zdjęciach wyglądają wręcz niebiańsko.

    ReplyDelete
  11. Długość przepisu mnie przerosła :D

    ReplyDelete
  12. Świetne, tylko ja na pewno nie piszę się na własne ciasto francuskie. ;-)

    ReplyDelete
  13. Uwielbiam te rozki, sa przepyszne, idealne na teraz, tak szybki przespis (oczywiscie gdy mamy gotowe ciasto) w sam raz, kiedy mam tak duzo pracy :)

    ReplyDelete
  14. Wyglądają zjawiskowo! Niezmiennie Cie podziwiam!

    Pozdrowienia :))

    ReplyDelete
  15. bardzo smakowicie wyglądają, lubię francuskie ciasto

    ReplyDelete
  16. Gosiu, ja Ciebie adoptuję, a Ty będziesz mi ciasto francuskie zagniatać i wałkować, zgoda? :)
    Rożki cudowności! :)

    ReplyDelete
  17. Coś, na co składają się TAKIE składniki po prostu musi smakować doskonale.
    Uwielbiam ciasto francuskie (wspaniale musi smakować takie domowe)
    i połączenie jabłka z cynamonem

    Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  18. Ciasto francuskie wcale nie jest aż tak trudne. Bardziej czasochłonne. Mówię Wam :-)
    Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam!

    ReplyDelete
  19. Ciasteczka wygladaja pieknie, i na pewno są smaczne. Nabrałam przekonania by zrobic sama ciasto francuskie, nawet jesli jest czasochłonne.
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  20. fantastyczne! brak słów :)

    ReplyDelete
  21. Anonymous17:51

    ...hmmmmmmmmmmmm
    zastanawiam sie co napisac,bo juz wszystkie okreslenia chyba zostaly tu wykorzystane,
    a ja mialam okazje sprobowac tego cudenka zrobionego przez Gos i.......................
    mowie wam "NIEBO W GEBIE" i wiem co mowie,bo niejednego flapa juz jadlam i zaden nie jest rowny Gosinemu flapowi.
    Wielkie gratulacje dla twoich dziel sztuki,bo tak nazwe cudenka przez ciebie robione.
    Pozdrawiam goraco....Hella

    ReplyDelete
  22. Elisabeth, czasochłonne, ale jak niejednokrotnie powtarzałam - nie tak trudne jak się wydaje :-)

    Just My, :-)

    Helcia, od Ciebie zawsze usłyszę tyle miłych słów. Jesteś kochana!
    Pozdrawiam Cię!

    ReplyDelete
  23. Sliczne zdjecia Gosiu, takie lekkosc i swiatlo niosace :-) A najbardziej w rogalikach podoba mi sie ten cukier gruby, ze tez po taki cukier trzeba do Niemiec jezdzic, dobrze ze to przynajmniej niedaleko ;-)

    ReplyDelete
  24. Basia, dziękuję :-)
    Jak ja się naszukałam tego cukru, mówię Ci!
    Ale wiesz, następnym razem zmielę go odrobinkę, bo niektórym za bardzo strzelał w zębach :-))

    ReplyDelete